środa, 31 stycznia 2007
Zacznij rozdawać ciepłe i puchate
Zacznij Rozdawać Ciepłe i Puchate
autorem artykułu jest Konrad Dudek

Podczas studiów miałem zajęcia w budynku jednej ze średnich szkół. Na ścianie w korytarzu wisiało sympatyczne i pouczające opowiadanie. Od tamtej pory minęło już trochę czasu i nie pamiętam go dokładnie. Mogę coś przekręcić, jednak najważniejszy jest jego sens. A brzmiało mniej więcej tak:

Historia o ciepłym i puchatym
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

"W pewnym miasteczku ludzie byli szczęśliwi i przyjaźnie nastawieni do siebie. Wszyscy dzielili się ciepłym i puchatym. Sąsiedzi żyli w zgodzie ze sobą, rodzice z dziećmi, nauczyciele z uczniami...

Pewnego razu do miasteczka dotarła zła wiedźma, która sprzedawała zimne i kolczate. Niestety nikt nie chciał go kupować. Zaczęła więc wmawiać ludziom, że jeśli nadal będą rozdawać ciepłe i puchate szybko je stracą. Ludzie jej uwierzyli i głęboko pochowali ciepłe i puchate. Za to zimne i kolczate szybko się rozprzestrzeniło na całe miasteczko.

Sąsiedzi przestali żyć ze sobą w zgodzie, rodzice z dziećmi, nauczyciele z uczniami również. Ludzie zamykali się w domach. Zapanowała złość i nienawiść.

Aż pewnego dnia do miasteczka przeprowadziła się pewna kobieta. Nie wiedziała o tym co wiedźma naopowiadała ludziom. Sama rozdawała wszędzie ciepłe i puchate. Ludzie zobaczyli, że wcale jej tego nie ubywa. Wkrótce inni też zaczęli wyciągać z ukrycia ciepłe i puchate aby dzielić się z innymi.

Mieszkańcy zrozumieli, że im bardziej dzielą się ciepłym i puchatym, tym więcej sami go mają. Wypędzili z miasteczka złą wiedźmę i znów zapanowała zgoda i szczęście..."

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -


Oczywiście "ciepłe i puchate" z opowiadania to nic innego jak uśmiech, dobre słowa i gesty, przyjazne nastawienie. "Zimne i kolczate" to złość, nienawiść, zazdrość i wszelkie negatywne uczucia.

Im więcej dzielimy się ciepłym i puchatym tym więcej go mamy. Niestety podobnie jest z "zimnym i kolczatym". Dlatego tak ważne jest dawanie innym ciepłego i puchatego. To co rozdajemy zależy od nas. Musimy być jednak świadomi tego, że inni będą to przekazywać dalej.

Śniegowa kula emocji

Małe, niewinne złośliwości często zaczynają obrastać w kolejne. Zupełnie jak śniegowa kula. Taka kula złości w końcu staje się tak duża, że zmiata wszystko co napotka po drodze.

Niestety, gdy coś nam się nie udaje, mamy skłonność do odreagowywania na innych. Przenosimy na nich nasze napięcie, nerwy i zły nastrój a oni odreagowują na kolejnych osobach.

Coś Ci nie wyszło w pracy. Akurat nawinął się kolega, więc mu się oberwało. Za chwilę ze zdenerwowania miał spięcie z szefem, który teraz odgrywa się na wszystkich. Po pracy pole rażenia przenosi się na rodziny pracowników itd...

Negatywna spirala nakręca się, aż w końcu natrafi na osobę, która potrafi opanować emocje i zamiast zimnym i kolczatym odwzajemni się ciepłym i puchatym. Czasami jednak może być za późno. Ktoś zdenerwowany może przecież zrobić coś głupiego lub spowodować wypadek.


Otrzymujesz to co dajesz


Jak więc widać emocje jakie dajemy innym mają naprawdę duże znaczenie. Drobne ale miłe gesty potrafią niemal każdą osobę wprawić w dobry nastrój na cały dzień. Powiedz chociaż od czasu do czasu komplement żonie, dziewczynie, mężowi, dziecku, koleżance z pracy czy zmęczonej sprzedawczyni w sklepie. Pomyśl o drobnych prezencikach dla osób, które naprawdę cenisz.

Staraj się być zawsze osobą z ciepłym i puchatym. Rozdawaj ciepłe i puchate bez spodziewania się tego samego w zamian. Jeśli dobro nie przyjdzie do Ciebie od tej strony, w którą je posłałeś, z pewnością przyjdzie od innej. Otrzymujesz to co dajesz.


--
Autor: Konrad Dudek
Akademia Wiedzy - sukces, motywacja, szczęście, samodoskonalenie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
piątek, 22 grudnia 2006
Wesołych Świąt

Świąt wypełnionych radością i miłością, niosących spokój i odpoczynek. Nowego Roku spełniającego wszelkie marzenia, pełnego optymizmu, wiary, szczęścia i powodzenia.

wtorek, 28 listopada 2006
Hymn do radości

Hymn do radości

Radość jest modlitwą,

radość jest siłą,

radość jest miłością.

Bóg kocha tego, kto oddaje z radością.

Najlepszym sposobem wyrażenia naszej wdzięczności wobec Boga i wobec ludzi jest przyjmowanie wszystkiego z radością.

 Nie pozwólcie nigdy, by zatopiła was troska tak, by z tego powodu zapominać o radości Chrystusa zmartwychwstałego.

 Wszyscy pragniemy nieba, gdzie znajduje się Bóg, nie mamy jednak możliwości znalezienia się od razu w niebie:

 wystarczy być szczęśliwym z Nim w chwili obecnej.

Być jednak z Nim szczęśliwym teraz oznacza: kochać, jak On kocha, pomagać, jak On pomaga, dawać, jak On daje, zbawiać, jak On zbawia, być z Nim dwadzieścia cztery godziny na dobę, dotykać Go w Jego przebraniu nędzy, w ubogich i w tych, co cierpią.

 Serce radosne jest zwyczajnym skutkiem serca płonącego miłością.

 Darem Ducha Świętego jest uczestnictwo w radości Jezusa żyjącego w duszy. Strzeżmy w naszych sercach radości miłowania Boga i dzielmy się tą radością, kochając się wzajemnie, jak On kocha każdego z nas.

Niech Bóg nam błogosławi.

 Amen.

MATKA TERESA z Kalkuty

czwartek, 26 stycznia 2006
Nikt tego nie widzi.Nikt tego nie słyszy

Nikt tego nie widzi. Nikt tego nie słyszy.

W ciszy może to każdy odczuć.

Jakiś nowy duch powiewa nad światem.

Duch miłości. Duch Boży.

Nikt nie potrafi go powstrzymać.

Przenika on przez drzwi, okna i mury.

Odmienia ludzi i rzeczy.

Wszystko staje się nowe.

 

Ludzie poszukują tej samej długości fali.

Podążają tymi samymi śladami.

Przychodzą z zewnątrz,

Ze wszystkich klas i warstw.

Ludzie wszystkich zawodów i pokoleń.

Odnajdują znowu ciepło

I stół z chlebem, i winem.

Jedna wielka rodzina. Wszystko staje się jak nowe.

 

Ludzie stają się ludźmi dla innych.

Tam, gdzie w imię miłości ludzie

Znowu ludźmi się stają,

Tam otwiera się niebo nad ziemią.

Phil Bosmans

 

Czasami byłem tak blisko Boga

Czasami byłem tak blisko Boga,

Że mogłem Go swoim sercem oglądać.

Upojony byłem zachwytem.

Chwile zakochania…

Nie istniały wtedy żadne granice

Między ziemią a niebem.

Zegary nie tykały.

Czas stanął.

Cały świat stał nieruchomy.

Momenty ogromnej pewności

I rajskiej błogości…

Nie trwały przeważnie długo.

Coś się jednak we mnie odmieniło.

Pustka i jałowość pustyni

Nie miały już na mnie żadnego wpływu.

Przeżywałem oazę.

 

Wiem doskonale, że oazą człowieka jest miłość

I że tylko ona jest źródłem wszelkich oaz wśród ludzi.

Wierzę ,że Bóg jest miłością.

Jeżeli odnajdziesz gdziekolwiek na pustyni życia miłość,

Prawdziwą miłość , to podążaj za nią, a dojdziesz

Do źródła wszelkiej miłości, do Boga,

Tej wielkiej Oazy w czsie i wieczności.

Phil Bosmans

 

Człowiek - maleńka,osobliwa istota.

Człowiek — maleńka , osobliwa istota.

Żyje i umiera między kamieniami a betonem.

Wciąż w pośpiechu na swoich krętych drogach.

Ma kłopoty z ciśnieniem krwi,

Dokuczają mu wątroba i serce.

Zawsze jest w poszukiwaniu czegoś , pełen problemów,

Ale najczęściej, zanim je rozwiąże , już nie żyje.

 

Człowiek jest i będzie zawsze w swoim najgłębszym

Jestestwie poszukujący.

Tęsknota za utraconym rajem jest wpisana w jego serce.

Ludzie szukają przez całe życie swoje życie, na wielu,

Często okrężnych drogach, bezdrożach i manowcach.

Szukają jakiegoś zbawczego portu, stołu z chlebem

I winem, serca i życzliwej dłoni.

Cichej obecności kogoś, która trwa

Nawet wtedy, gdy zamilkną słowa.

 

Życie jednak uczy nas , że ludzie są dla innych

Tylko przejściowym portem.

Tylko czasową przystanią, obojętnie

Jaka by była piękna i pociągająca.

Poszukujemy wszyscy, świadomie albo też i nieświadomie.

Szukamy tego wielkiego prądu, który by nas przeniósł na

Inny brzeg, do ostatecznego portu.

Tam, gdzie już na zawsze będziemy bezpieczni.

Do przystani pełnej światła i miłości, którą nazywamy Bogiem.

Phil Bosmans

 

 

czwartek, 19 stycznia 2006
Obrazy Matki Bożej Królowej Polski z godłem na piersiach

Właśnie znalazłam w internecie to zdjęcie przedstawiajace tzw. kopie rokitniańskie, o których to obrazach napisałam poprzednią notkę.

Pierwsze zawierzenia Polski Matce Bożej jako Królowej
 Niedawno dowiedziałam się o istnieniu obrazów Bolesnej Matki Bożej Królowej Wniebowziętej z godłem Królów polskich na piersi. Odnalezionych a właściwie odkrytych obrazów przez ks. Ksawerego Wilczyńskiego jest 11.Nazywa się je kopiami rokitniańskimi .Dla mnie osobiście jest to niesamowite odkrycie. Oznacza to , że obraz Matki Bożej Królowej Polski z Częstochowy z Jasnej Góry ma swój rodowód i że wcale nie był ani pierwszym ani jedynym ,że jest jedną z wielu najpierw bledzewskich a potem rokitniańskich kopii i to nie najwcześniejszą a było to tak:

            Wieczorem 15 sierpnia 1617 r. mieszkający w Neapolu, były misjonarz na Wschodzie, 80-letni o. Juliusz Mancinelli S.J. miał widzenie. Właśnie wspominał 49-rocznicę śmierci św. Stanisława Kostki (zmarł 15.VIII.1568 r.) i swoją decyzję o szerzeniu kultu Matki Bożej jako Królowej Wniebowziętej, którą podjął w dniu śmierci „małego Polaka”, gdy oto z blasków zachodzącego słońca wyłoniła się Matka Boża, a u jej stóp klęczał piękny młodzian w aureoli. O. Juliusz padł na kolana, a Matka Boża powiedziała: „Juliuszu! Za cześć, jaką masz dla mnie, Wniebowziętej, ujrzysz mnie za rok w chwale niebios. Tymczasem nazywaj mnie tu na ziemi Królową Polski. Umiłowałam to królestwo i do wielkich rzeczy je przeznaczyłam, ponieważ szczególnie wielbią mnie jego synowie”.

            W miesiąc potem ks. Mikołaj Łęczycki w Wilnie otrzymał kurierem list od o. Juliusza Mancinellego z relacją o tym widzeniu i prośbą o szerzenie kultu Królowej Polski Wniebowziętej. Treść tych objawień rozprowadzał potem kanclerz wielki litewski Albrecht Stanisław Radziwiłł.

            W roku 1640, a więc w 23 lata po tym prywatnym objawieniu, cystersi z Bledzewa (koło Międzyrzecza) zrobili prezent siostrom cysterkom w St. Marienstern na Łużycach (Panschwitz-Kuckau, koło Budziszyna) w postaci obrazu Matki Bożej z godłem królów polskich na piersi. Obraz ten znajduje się tam do dzisiaj. W 15 lat potem Matka Boża obroniła Jasną Gorę przed Szwedami, a 1.IV.1656 r. Jan Kazimierz we Lwowie złożył swe słynne śluby, po raz pierwszy publicznie nazywając Matkę Bożą Królową Polski. W 1671 roku Michał Korybut Wiśniowiecki umieścił godło Polski na cudownym wizerunku Matki Bożej z Rokitna w miejscowości Gołąb, koło Lublina.

            Twarz Matki Bożej z Rokitna z orłem na piersiach jest pierwowzorem zarówno dla wizerunku dostarczonego do St. Marienstern jak i dla wielu innych cudami słynących obrazów z głośnym dziś Licheniem włącznie (ponadto m.in. obrazy w miejscowościach Łęgowo k. Pruszcza Gdańskiego, Luszyn, k. Łowicza, Obrzycko k. Szamotuł, Kalsko k.Rokitna, Grodzisk Wlkp. i Koszuty Małe k. Słupcy - parafia ks. Wilczyńskiego).

 

niedziela, 15 stycznia 2006
Phil Bosmans - o Miłości

Dlaczego ludzie nie mogą wytrwać

Do końca w miłości?

Dlaczego codziennie przebywanie ze sobą

Stanowi aż tak wielki ciężar?

 

Wydaje mi się , że sami siebie zbyt chętnie oszukujemy.

Przysięgamy wprawdzie, że kochamy innych,

Ale w rzeczywistości kochamy tylko siebie, swoje własne ja.

Od innych wymagamy zbyt wiele.

To ten drugi ma być pogodny, przyjazny i sympatyczny.

To on ma mnie podziwiać, nosić na rękach,

Iść dla mnie przez ogień…

Nie wolno mu okazywać złego humoru,

Ani też posiadać żadnych słabych stron.

Biada, gdy on mnie krytykuje. Nawet najmniejszy zawód,

A moje serce nie wytrzymuje.

 

Zbyt mało zastanawiamy się nad tym,

Co jesteśmy winni drugiemu,

Co moglibyśmy mu darować,

Co moglibyśmy dla niego uczynić.

Nie mów pochopnie:

„Ty mnie nie kochasz” -

Dopóty, dopóki ty sam wszystkiego

Z siebie nie dałeś.

Phil Bosmans

sobota, 14 stycznia 2006
"Miłość oznacza rozprowadzać ciepło" Phil Bosmans

Miłość oznacza rozprowadzać ciepło,

Nie dusząc się przy tym wzajemnie.

Miłość oznacza być ogniem,

Ale wzajemnie się nie spalać.

 

Miłość oznacza być zupełnie blisko siebie,

Jednak bez chęci zawładnięcia drugim.

Miłość oznacza dużo od siebie oczekiwać,

Jednak bez kurczowego trzymania się.

 

Miłość to wielka przygoda

ludzkiego serca.

Ludzie dochodzą do życia,

Gdy czują serce drugiego.

 

Miłość to jedyna droga,

Na której ludzie stają się ludźmi.

Tylko miłość jest domem,

W którym możemy mieszkać.

Phil Bosmans

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21