niedziela, 26 czerwca 2005
Możesz być szczęśliwy

      W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry , a jedynie dokonuje czynów , których sam często nie rozumie.

      Dlaczego tak jest?

      Dlatego , że człowiek nie jest Bogiem , nie jest też aniołem , ani jakąś nadistotą , a jedynie małym pielgrzymem w długiej , dalekiej drodze swojego życia.

      Własne słabości , czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie , będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć , dodać odwagi i wybaczyć. Szczęscie i przyjaźń tkwią tam , gdzie ludzie są wrażliwi , łagodni i delikatni w słowach , i wzajemni w kontaktach.

     Człowiek jest szczęsliwy wtedy , kiedy nie ugania się za szczęściem jak za motylem , lecz jest wdzięczny za wszystko , co dostaje. Jeśli poszukuje szczęscia zbyt daleko , to ma sytuację podobną jak z okularami. Nie widzi ich , a ma je przecież na nosie .Tak blisko! Jakże możemy być kiedykolwiek szczęśliwi , jeżeli zawsze wszystkiego oczekujemy od innych?

     Każdemu człowiekowi dane jest coś , czym potrafi innych uszczęśliwić. 

Drugi brzeg

       Szczęścia nie można kupić.Miłości doznaje się bezpłatnie.Bardziej niż pieniędzy potrzebujemy miłości, bo dzięki niej można być szczęśliwym.

       Dlaczego spoglądasz zawsze w tą drugą stronę? Dlaczego ciagle myślisz , że inni mają więcej szczęścia? Tak łatwo twierdzisz , że innym się powodzi o wiele lepiej. Ten drugi brzeg wydaje Ci się zawsze piękniejszy. Może dlatego , że jest od Ciebie oddalony , a Ty patrzysz jak skamieniały , zauroczony tym pięknym widokiem.

      Czy przyszło Ci kiedyś na myśl , że na tym drugim brzegu inni także na Ciebie patrzą i sądzą , że to Ty masz więcej szczęścia? Oni też zauważają wyłącznie Twoją stronę.Mniejszysh i większych Twoich kłopotów nie znają.

      Twoje szczęście znajduje się w Tobie.

      Istnieje na tym świecie jeden człowiek , którego musisz naprawdę bliżej poznać. Również wtedy , kiedy całkowicie nie rozumiesz. Nie rozumiesz dlaczego on robi to , a nie tamto , dlaczego raz tak odczuwa a kiedy indziej zupełnie inaczej. Jest to człowiek , z którym musisz żyć na co dzień. Ten człowiek siedzi w Twojej własnej skórze. Ty sam jesteś tym człowiekiem.

      W sprawie szczęścia ogromne , a nawet największe znaczenie ma fakt , by dobrze czuć się we własnej skórze. Aby być szczęśliwym , musisz być wolnym. Wolnym także od patrzenia i myślenia wyłącznie o sobie , od chorobliwego przewrażliwienia , od niecierpliwości i pożądania. Najlepszym nauczycielem jest zwyczajne , codzienne życie.Długie monotonne godziny , ciągle ta sama męcząca praca , nieporozumienia i rozczarowania , choroby i kłopoty , nie spełnione marzenia i nieuniknione starcia.

     Pod warunkiem , że potrafisz pogodzić się z tym.

     Czasami jest to bolesne , ale nie ma innej drogi do prawdziwego szczęścia. Czasami wydaje się nam , że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden , który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi , którego się wstydzimy , i tego ukrywamy.

piątek, 24 czerwca 2005
Życie jest cudem

Jesteś nowym człowiekiem , gdy patrzysz na ludzi i sprawy , gdy potrafisz cieszyć się kwiatami na drodze swojego  życia.

Ten , którego nic już nie potrafi zachwycić , nigdy nie przeżyje cudu.

Przyjmij , co Ci ten dzień przyniesie: światło , powietrze i życie , uśmiechy płacz i zabawę. Cały cud tego dnia.

Niech dla Ciebie zaświeci słoneczko

Każdego dnia zaczynaj życie od nowa!

Życie znowu wstępuje w Ciebie , gdy się dziwisz , że każdego poranka pojawia się światło.

Jesteś szczęśliwy , poniważ Twoje oczy widzą , Twoje dłonie czują , a Twoje serce bije.

Jesteś jak nowonarodzony , gdy zdajesz sobie sprawę z tego , że żyjesz.

czwartek, 23 czerwca 2005
Żyj z radością w sercu

Kawałek życia został Ci włożony w ręce. Twojego własnego życia.

Twoje umykające istnienie każdego dnia jest Ci dawane od nowa .

Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień? Czy go rozpoczynasz z ochotą? Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar , który Cię przygniata?

Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić , jedynie Ty Sam.

Nie ma bowiem na świecie nikogo , któ mógłby ten dzień przeżyć za Ciebie.

Przyjmij ten podarunek  , a nie zapomnij , że każdy dzień dany Ci jest jak wieczność. Abyś był szczęśliwy!!!

środa, 22 czerwca 2005
Znajdź czas , by być szczęśliwym.

Znajdź czas , by być szczęśliwym.

Jesteś cudem , który zaistniał.

Który żyje , który jest jedyny na tym świecie.

Jesteś niepowtarzalny i niezastąpiony.

Dlaczego Cię to nie zachwyca?

Dlaczego nie cieszysz się samym sobą i wszystkimi wokół?

Czyżby dla Ciebie było aż tak oczywiste to , że żyjesz , że został Ci czas podarowany ?

Czas , by śpiwać , tańczyć i być szczęśliwym?

O szczęściu

Nie zasępiaj swojej twarzy niepokojami jutra.

Nie obciążaj swego serca wczorajszym dniem.

Żyj swiadomie tym dniem.Dniem dzisiejszym!

Jeśli nie potrafisz być szczęśliwy nie spodziewaj się , że jutro zdarzy się cud.

Żeby rzeczywiście żyć , musisz żyć już. To właśnie dziś bądź szczęśliwy.

wtorek, 21 czerwca 2005
Szczęście

Dzisiaj jest dzień aby być szczęśliwym.

Własnie dziś , nie jest Ci dany żaden inny , tylko dzisiejszy.

Dany po to , aby żyć , być zadowolonym i szczęśliwym.

Wczoraj już przeminęło . Jutro dopiero nadejdzie.

Dzisiejszy dzień jest jedyny , niepowtarzalny.

Masz go w swoich rękach.

Uczyń ten dzień swoim najlepszym.

Jeśli go tak nie przeżyjesz. Będzie stracony.

środa, 15 czerwca 2005
Żyć własnym życiem
Żyć własnym życiem

- Ludzie potrafią z całego swojego życia
żyć prawdziwą pełnią zaledwie przez parę miesięcy.
Czepiają się tych przeżyć potem przez całe lata
i ostatecznie, mając lat osiemdziesiąt
trzymają w swych pustych dłoniach jako cały dorobek
zaledwie kilka chwil naprawdę przeżytych.
Dlaczego nie chcesz żyć naprawdę własnym życiem?


- Zawsze zdaje ci się, że żyć trzeba dla jutra.
Trzeba przecież "myśleć o swojej przyszłości":
swoich egzaminach, swoim zawodzie, swoim przyszłym domu;
trochę później trzeba myśleć o przyszłości dzieci:
ich egzaminach, zdobyciu zawodu, ich przyszłych domach;
potem znowu o własnych starych latach: emeryturze,
zabezpieczeniu sobie odpowiedniego domu.
Jutro będę mógł wreszcie zająć się...
Jutro będę miał nareszcie...
Jutro będę...
Dlaczego chcesz czekać jutra, żeby wreszcie zacząć żyć?
Pewnego dnia nie będzie dla ciebie żadnego więcej jutra
- okaże się, że nie miałeś kiedy żyć naprawdę.

- Przywiązujesz się do przeszłości, zdaje ci się ważna,
bo to twoja przeszłość.
No tak, ale to co było wczoraj
- wymknęło się już spod twojej władzy.
- Zwodzi Cię przyszłość, możesz ją w swojej wyobraźni
dowolnie kształtować, naginać do swych upodobań.
Ale przecież ona po prostu jeszcze nie istnieje
i próżno tracisz na nią czas.
- Teraźniejszość jest taka mała,
że jej wartosć łatwo ci przeoczyć.
Ale tylko ona naprawdę zależy od ciebie
- a twoje życie w gruncie rzeczy, krok za krokiem,
składa się z bieżących w teraźniejszości chwil.

- Zawsze ci się zdaje, że szczęście jest przed tobą,
tak jak i radość, miłość, Bóg. Złudzenie!
Zapominasz, i to jest tragiczne, że Bóg stoi obok ciebie,
dokładnie w tym miejscu i czasie, gdzie się znajdujesz,
w bieżącej chwili twego życia otwierając ci wszystko,
co trzyma w swych dłoniach.

- Obyś nie był tym wiecznym pielgrzymem,
który pozostawia Boga na brzegu swej drogi,
by biec za Jego wizerunkiem.
Pozbawiony odpocznienia człowiek wlecze za sobą swoją przeszłość
i próbuje jednocześnie pochwycić w swoje ręce
i przyszłość,
i teraźniejszość.
Podniecony usiłuje jakby jednocześnie złapać
owoc kilku godzin życia:
biedny żongler, pogubi wszystkie
i będzie szukał każdej z osobna.
Jeśli chcesz w swym życiu osiągnąć powodzenie,
złóż spokojnie całą swoją przeszłość w ręce Boga,
powierz Mu swoją przyszłość i żyj każdą bieżącą chwilą,
tak jak przychodzi, w całej jej treści.

- Przy robocie dziewiarskiej
nie wolno ci "zgubić" ani jednego oczka,
powstanie skaza,
choćby niewielkie było to oczko, jest przecież niezbędne.
Nie zaniedbuj żadnej chwili.
Wszystkie są nieskończenie wartościowe,
jeśli chcesz, by twoje życie było tkaniną bez skaz.

- Bieżąca chwila nie jest ciężka, nie przygniecie cię;
Jest zbyt mała, by mógł się w niej zagnieździć niepokój.
Przemija tak szybko, że nie zdoła cię znużyć,
Posiada "ludzki wymiar", możesz się w niej zmieścić,
możesz ją udźwignąć.
Teraźniejsza godzina jest twoim prawdziwym życiem,
ona jest twoim pokarmem, jej głębia jest nieskończona,
w niej mieszka miłość.

- Nie doceniać przeszłości
i ze strachem odsuwać od siebie myśl o przyszłości
- to życiowe tchórzostwo.
Jeśli się nie żałuje przeszłości
i nie obawia przyszłości w poddaniu i zaufaniu Bogu
- to jest właśnie miłość.

- Właśnie w bieżącej chwili Bóg czeka na ciebie.
Jeśli pozwolisz się włączyć
- tak jak włącza się obwód prądu elektrycznego
- przejdzie przez ciebie boże światło i Jego siła.
Na tym niezmierzonym pustkowiu, gdzie się znajdujesz,
obwód prądu jest bardzo, bardzo słaby.

- Bieżąca chwila jest tym punktem,
w którym Bóg przenika w twoje życie
i przez ciebie w życie świata.
Ale On uzależnia swoje przyjście
od twojego wolnego przyzwolenia.

- Jeśli potrafisz odpowiedzieć na zaproszenie Boga,
na wezwanie każdej bieżącej chwili,
to znaczy dla ciebie, być naprawdę obecnym.
- Jeśli odpowiesz na wezwanie w bieżącej chwili,
umożliwiasz
mistyczne wcielenie się w twym życiu Bożego Syna.
- Jeżeli podejmiesz aktualny obowiązek,
umożliwiasz dokonanie przez Syna dzieła stworzenia.

- Jeśli zgodzisz się na właśnie teraz konieczny wysiłek,
umożliwiasz dopełnienie się Odkupienia przez Syna Bożego.

- Największym i najważniejszym "dziełem"
jest dzieło aktualnej minuty;
ono zobowiązuje cię do złożenia w ręce Boga
całej przeszłości i przyszłości
i oddania mu się całkowicie do dyspozycji.
Jeśli potrafisz zachować w tym wierność,
będziesz żył pełnią swojego życia
i osiągniesz niewymierne wartości.

Michel Quoist "Między człowiekiem a Bogiem"
niedziela, 12 czerwca 2005
Tutaj mozesz dodac swoja intencje do Wirtualnego Rózanca
Post your prayer intention to PrayerCast



prayer request:

Virtual Rosary
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 21